Granica między
niewielkim, codziennym lękiem a zaburzeniami lękowymi jest płynna. Ten, kto
krzyczy na widok pająka, poci się ze strachu przed egzaminem na prawo jazdy,
nie ma śmiałości wygłosić toastu na cześć panny młodej, daleki jest jeszcze od
patologii. (…)
Realna szansa
poradzenia sobie z lękiem istnieje tylko wtedy, gdy mu się nie pozwoli
zdominować swojego życia. Nie nadkładaj drogi, by uniknąć określonych
okoliczności. Nie rezygnuj z pięknych rzeczy w życiu jedynie po to, żeby
chronić swoje nerwy. Nie unikaj przyjęć i koncertów z obawy, że dopadnie cię
tam lęk. Nie zwracaj biletu lotniczego, ponieważ obawiasz się lotu. Nie
zmieniaj pracy, by uniknąć sytuacji wywołujących lęk. Nie pozwól, żeby lęk
decydował o twoim życiu, lecz każ twojemu życiu decydować o lęku
„Weź się po prostu w
garść” – to hasło słyszałeś już z pewnością od swego partnera, swoich dzieci
lub od swego lekarza rodzinnego. Wiele poradników dla osób z zaburzeniami
lękowymi ma w pogotowiu tylko jeden rodzaj porad: „Naucz się żyć ze swoim
lękiem”, „Myśl pozytywnie”, „Staw czoło lękowi”, „Nie rób uników” lub „Nie bądź
taki delikatny”. Gdyby to rzeczywiście było takie proste! To są rady ludzi,
którzy sami nie cierpią na zaburzenia lękowe. Naprawdę nie jest łatwo wyłączyć
napad paniki jak lampę, jednym pstryknięciem. (…)
Mimo to ludzie mają rację, gdy doradzają, żeby nie tchórzyć przed
sytuacjami wywołującymi lęk. (…)
Ze wszystkich realnych
lęków jeden zawsze zajmuje w ankietach miejsce w czołówce: lęk w miejscu pracy,
a zwłaszcza lęk przed jej utratą. Obserwujemy też ostatnio inny fenomen: bardziej
oczekujemy od siebie perfekcjonizmu i z większym uporem dążymy do sukcesu i
kariery. Gdy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku modny był
sympatyczny nieudacznik, dziś na topie jest człowiek sukcesu.
Lęk przed utratą pracy ma nie tylko negatywne strony. Z punktu widzenia
pracodawcy to prawdziwy dar.
Typowe dla zaburzenia
lękowego uogólnionego jest również to, że stale się martwimy. Tę formę zaburzeń
lękowych można by określić także jako „chorobę zatroskania”. Dotknięte nią
osoby martwią się nie tylko o siebie, lecz przede wszystkim o swych bliskich:
dzieci żonę, partnera życiowego. Gdyby jakiś pracodawca szukał pracownika z
lękowym zaburzeniem uogólnionym, mógłby ująć swoje wymagania następująco „Musi
być w stanie martwić się 24 godziny na dobę”.
Większość ludzi,
myśląc o adrenalinie, kojarzy ją ze strachem i przerażeniem, ale także z
pozytywnym pobudzeniem. Adrenalina
jest znana jako hormon już od ponad stu lat. Amerykański fizjolog Walter B. Canzon
był pierwszym, który w 1914 roku opisał „sytuację alarmową” u ludzi i zwierząt,
łącząc ją z adrenaliną. Gdy człowiek albo zwierzę wykazuje reakcję walki lub
ucieczki, to według Canzona odpowiada za to adrenalina.
Kortyzol dostępny jest
w ślinie, dlatego daliśmy osobom uczestniczącym w badaniu pojemniki na próbki
śliny. Gdy dostawali nagle ataku panicznego lęku, musieli pożuć kłębek waty i
dostarczyć nam go potem do laboratorium. Dzięki otrzymanym od nich próbkom
śliny mogliśmy wykazać, że ilość hormonu stresu, kortyzolu, rzeczywiście
wzrastała u nich w czasie napadu lęku panicznego (Bandelow i in., 2000). (…)
Eksperymenty te pokazują, że oś stresu rzeczywiście reaguje, gdy dochodzi do
sytuacji wywołującej lęk. Ta oś stresu zdaje się mieć długą pamięć. Obciążające
przeżycia w dzieciństwie, jak długie rozdzielenie z matką, mogą w późniejszych
latach życia uczynić człowieka bardziej podatnym na choroby psychiczne. (…)
Udało się mianowicie wykazać, że traumatyczne doświadczenia we wczesnych latach
życia wywierają sięgający głęboko i długotrwały wpływ na oś stresu.
Powyższe cytaty stanowią zaledwie niewielki ułamek ciekawych
i fachowych informacji zawartych w publikacji Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego,
Nie bój się lęku. 5 sprawdzonych
strategii, autorstwa Borwina Bandelowa. Książka zawiera opis poszczególnych
zaburzeń lękowych, jasno i rzeczowo wykazując różnice pomiędzy nimi w oparciu o
kryteria diagnostyczne oraz wskazówki przezwyciężania poszczególnych trudności.
Autor prezentuje tu niejednakowe spojrzenia na zaburzenia lękowe ukazane z perspektywy różnych
nurtów teoretycznych. Walorem książki jest zebranie w jedną całość wielu
różnych metod pomocnych osobom doświadczających trudności natury lękowej oraz
prezentacja 5 strategii przeciwdziała nadmiernemu lękowi. Niewątpliwie cennym
dla czytelnika może okazać się rozdział zawierający opis różnorodnych
propozycji do samodzielnej pracy nad zmianą.


Świetnie napisany artykuł.
OdpowiedzUsuńBardzo trafny fragment. Często słyszy się „weź się w garść”, jakby lęk dało się wyłączyć jednym postanowieniem. Dobrze, że ta książka pokazuje temat w bardziej realistyczny i empatyczny sposób.
OdpowiedzUsuń